Non omnis moriar?

 Co pozostanie po nas, ludziach żyjących w XXI w.?

Myślę, że zależy to od tego, czym dany człowiek zajmował się za życia. Po pisarzach pozostaną ich książki, po aktorach filmy, w których zagrali, a po muzykach – utwory czy piosenki, które grali lub śpiewali.
Po każdym z nas zostaną także wspomnienia, głównie w głowach bliskich nam osób. Uczniowie będą pamiętać swoich nauczycieli, dzieci – rodziców, a znajomi – przyjaciół czy kolegów.
Jednak prawda jest taka, że tym, co po nas pozostanie przede wszystkim, będą ogromne góry śmieci, a w szczególności plastiku. Nasi potomkowie będą skazani na życie w świecie pełnym odpadów i zanieczyszczeń. Zostaną sami z globalnymi problemami i jeżeli nie podejmą jakichkolwiek działań, to świat po prostu przestanie istnieć.
Moim zdaniem jest to straszne, ale niestety do tego doprowadzają ludzie żyjący współcześnie. Jeżeli my nie damy nic od siebie i nie zaczniemy z tym walczyć, to taka przyszłość jest nieunikniona. I teraz pojawiają się pytania:
Czy nasi potomkowie sobie na to zasłużyli?
Dlaczego chcemy zabronić im żyć w zdrowym środowisku?

Julia Murawska kl. 1A_G