Wizyty w Sądzie Wojskowym i Sądzie Okręgowym

Po raz kolejny klasa 2a miała możliwość wybrać się do sądu – tym razem był to Sąd Wojskowy na ul. Solnej w Poznaniu. Każdorazowo jest to okazja do spotkań z ciekawymi ludźmi, którzy z prawdziwą pasją wykonują swój zawód. 16 października spotkaliśmy się z sędzią Krzysztofem Mastelarzem, który z dużym zaangażowaniem opowiedział nam o swojej pracy. Jako prezes Sądu Wojskowego ma naprawdę odpowiedzialne zadanie do wykonania. Dowiedzieliśmy się m.in. o tym, jakie kwalifikacje są potrzebne, aby dostać się na tak wysokie stanowisko. Poza tym rozmawialiśmy dużo na temat różnic między sądem wojskowym a – przykładowo – cywilnym. Na koniec zostaliśmy zaproszeni do obejrzenia gabinetu Prezesa Sądu Wojskowego, co zrobiło na nas naprawdę duże wrażenie. Już dzisiaj nie możemy się doczekać kolejnego spotkania z Wymiarem Sprawiedliwości, co w naszej szkole – dzięki działalności Pana prof. M. Zygmunta – stało się nie lada atrakcją.

W piątek 25 października klasa 1ap udała się do Sądu Okręgowego na rozprawę sądową.
Jako że rozprawa  miała zacząć się o godzinie 9.00, zbiórka na Placu Wolności ustalona była na godzinę 8:30.
W sądzie cała grupa została przepuszczona przez specjalne bramki (co wywołało dużo emocji). Niektóre osoby zostały sprawdzone pod względem obecności metalowych przedmiotów (jeszcze więcej emocji). Na sali rozpraw zaś uczniowie zajęli swoje miejsca i w skupieniu przyglądali się pracy sędziego, prokuratora oraz adwokata (zwróciliśmy też uwagę na ławników i panią protokolantkę).
Podczas przerwy wszyscy dzielili się swoimi odczuciami i teoriami. Po zakończonej rozprawie sędzia zaprosił nas (i wychowawcę) jeszcze na chwilę na salę rozpraw, gdzie wyjaśnił użyte podczas rozprawy pojęcia, omówił przedstawione zarzuty oraz opowiedział, jak będzie wyglądało dalsze postępowanie.

Uważam, że było to bardzo interesujące przeżycie i zapewne wielu z nas po tym wyjściu wie już trochę  lepiej, jak wygląda bycie prawnikiem. Wszyscy z przyjemnością wzięliśmy udział w rozprawie. W przyszłości zapewne z radością zrobimy to ponownie.

Maja Dąbrowska z kl. 1ap