Co nam powiesz Sokratesie?

Czy Antygona jest bohaterem tragicznym? Postaram się odpowiedzieć na to pytanie, przedstawiając swoje refleksje na temat sytuacji zaistniałej w tragedii napisanej przez Sofoklesa.
Z pewnością można stwierdzić, iż Antygona została postawiona przed bardzo trudnym wyborem. Niezależnie od jej poczynań i tak wyszłoby na jej niekorzyść. Należałoby więc wybrać mniejsze zło. Bohaterka tragedii musiała wybierać pomiędzy przestrzeganiem zasad ustalonych przez śmiertelników a szanowaniem praw boskich. Po zapewne długich rozważeniach zdecydowała się na pochowanie brata, Polinejkesa, co oznaczało złamanie prawa Teb. Z całą pewnością mogę stwierdzić, że Antygona nie żałowała swojego czynu, mimo wydania kary śmierci, która ją czekała.
Kontynuując wątek, należy pamiętać, iż Antygona zdawała sobie sprawę z konsekwencji złamania prawa ludzkiego, więc musiała także wybrać między życiem a śmiercią. Ta młoda kobieta miała jeszcze wiele lat przed sobą, a w dodatku była zaręczona z Hajmonem, synem władcy. Darzyli siebie ogromnym uczuciem, więc to kolejny argument mówiący o trudzie decyzji Antygony. Jednak czyż życie pośmiertne nie jest ważniejsze od tego na ziemi? Straciła długie lata wśród żywych, lecz zyskała spokój duszy w Hadesie. Gdyby postąpiła inaczej, nie tylko wyrzuty sumienia by ją dręczyły, lecz po śmierci nie zaznałaby odpoczynku.
Sam fakt, że Antygona to postać tragedii antycznej, od razu potwierdza tezę, iż jest ona bohaterem tragicznym. Jest to jeden z wyznaczników tego rodzaju literatury.  Podsumowując, moje rozważania uznaję Antygonę za postać postawioną w niezwykle tragicznej sytuacji. W dziele Sofoklesa ukazano ją jako zranioną i cierpiącą postać, która nie miała jakichkolwiek szans na dobre zakończenie. Klęska była jej pisana od samego początku.

                                                                                              Weronika Kowalewska II bg