Czy ludzie mogliby żyć bez granic?

Jak wyglądałby świat bez żadnych granic? To pytanie zadaje sobie wiele ludzi żyjących na ziemi.
Moim zdaniem świat bez jakichkolwiek granic nie jest w stane poprawnie funkcjonować. W ludziach obudziłaby się dzikość oraz chęć posiadania władzy. Nie robilibyśmy nic bezinteresownie oraz postrzegalibyśmy innego człowieka jako naszego wroga. Chęć posiadania jak największej władzy prowadziłby do wielu konfliktów, które zapewne kończyłyby się tragicznie. Agresja słowna i fizyczna byłaby na porządku dziennym, ponieważ nikt nie powstrzymywałby się od zrobienia lub powiedzenia czegoś innemu człowiekowi. Takim zachowaniem ranilibyśmy wszystkich ludzi wokół nas i nikt nie byłby szczęśliwy. Przez brak ograniczeń i zasad, których nie zawsze odczuwamy w życiu codziennym, a jednak się do nich automatycznie stosujemy stalibyśmy się całkowicie wolnymi ludźmi, dostając szansę na poznanie prawdziwego oblicza człowieka.

Aleksandra Marchewka 1A_G


Na samym początku tych rozważań chciałbym się pochylić nad słowem, jakim jest „granica”. Większości z nas będzie się ona od razu kojarzyła się z granicami państw, przejściami granicznymi. Ale określenie to ma wiele znaczeń i wiele różnorakich zastosowań . Granice naszych możliwości, granice dobrego smaku, granice tolerancji. I w tym miejscu wracamy do meritum sprawy: czy ludzie mogliby żyć bez tych granic?
Ciężko odpowiedzieć na to pytanie bez uświadomienia sobie konsekwencji, jakie niesie ze sobą brak ograniczeń. Ludzie tworzą na każdym kroku różne zakazy, aby zachować ład i porządek społeczny. Bez tych ograniczeń, każdy domagałby się równych praw i z pewnością doszłoby do deprawacji społeczeństwa (głównie młodzieży). Każdy byłby „równy” i nikt nie mógłby nikogo sądzić, zaczęto by robić rzeczy, których do tej pory nie można było robić bez ponoszenia odpowiedzialności karnej.
Granice są również swego rodzaju motywacją. Zdobywając Mount Everest, pokonujemy granice własnej wytrzymałości fizycznej oraz psychicznej, w zamian jedynie osiągając satysfakcję z pokonania swoich słabości. Powiedzmy sobie szczerze, gdyby alpinizm nie wymagał od nas „niemożliwego”, nikt by nawet nie mierzył się z górami, ponieważ bez ograniczeń fizycznych było by to równie proste jak wchodzenie po schodach.
To prawda, że ze wszystkich istot na Ziemi jedynie człowiek ustanawia granice, a inne zwierzęta prawdopodobnie przetrwałyby niezależnie od tego, czy te granice by istniały, czy nie. Człowiek musi nakładać na siebie ograniczenia ze względu na swoją siłę oraz swoje możliwości, mimo że często wiąże się to ze zmniejszeniem jakości oraz komfortu życia. Gdyby nie hamował swoich popędów oraz nie ograniczał eksploatacji zasobów naturalnych, świat upadłby już dużo wcześniej.
Podsumowując, granice często nas frustrują, zwłaszcza te, których nie możemy przekroczyć, ale są one czynnikiem, który nadaje naszemu życiu sens oraz smak. Życie bez bólu oraz wysiłku byłoby puste, społeczeństwo bez ograniczeń popadłby w anarchię i wkrótce potem wymarło. Dlatego pokonujmy granice, ale nie znośmy ich.

Mateusz Malanowski 1A_G