Nasze „POMNIKI”

Po ludziach żyjących w 2019 roku zamiast wspaniałych dzieł sztuki, pięknych pomników, ponadczasowej literatury zostanie ogromna ilość odpadów oraz zniszczona przyroda. 
Problem z zalegającym na naszej planecie plastikiem jest coraz groźniejszy dla istnienia w przyszłości zwierząt, ludzi i samej Ziemi. Mimo wzrastającej świadomości na temat zbliżającej się katastrofy ekologicznej i naszych starań, aby zmniejszyć problem związany z odpadami, szkody są ogromne. Miejsce lasów zajmują nowoczesne wieżowce, problemem staje się malejąca ilość zasobów naturalnych potrzebnych do przeżycia. Zawdzięczamy to bezmyślnym czynom człowieka.
Oprócz wszystkich zniszczeń w przyrodzie, po ludziach żyjących w 2019 roku nie zostaną pamiątkowe fotografie z ważnych wydarzeń i zapisy w dziennikach. Zamiast tego, „dzięki” dobie Internetu, w jakiej żyjemy, oraz panującej modzie zostawimy po sobie dokładnie zaplanowane, wyretuszowane zdjęcia instagramowych modelek, jedzenia i paznokci. Zamiast czegoś ważnego w historii człowieka, przyszłe pokolenia będą mogły zobaczyć zdjęcie kubka z popularnej kawiarni. Nie rozumiemy bowiem, że rozwijająca się technologia może okazać się dla nas zgubna. 
Moim zdaniem po ludziach żyjących współcześnie zostanie więcej szkód i bezwartościowych treści niż godnych zapamiętania zabytków. Uważam, że powinniśmy się dogłębnie zastanowić nad tym, co chcemy pozostawić po nas innym i jak chcemy zostać zapamiętani. 

Aleksandra Marchewka 1A_G 


Co pozostanie po ludziach żyjących w 2019 roku, czyli po nas? Do zastanowienia się nad tym pytaniem skłonił nas Horacy, który w swoim wierszu „Wybudowałem pomnik” zwraca uwagę, że gdy człowiek umiera, coś po nim jednak pozostaje na świecie. „Non omnis moriar” – nie wszystek umrę… Po Horacym została jego poezja, jego myśli, przekonania, rady w niej zawarte. A co pozostanie po nas?
Myślę, że gdy umrzemy, pozostaną po nas wydarzenia, budowle, przedmioty, w które włożyliśmy cząstkę siebie, naszego serca. Rzeczy, które tworzyliśmy, o które dbaliśmy i staraliśmy się, aby stały się lepsze. Na przykład czyny nauczycieli i lekarzy pozostaną w ludziach. W uczniach – wiedza, którą przekazali im nauczyciele. W pacjentach – ich dalsze życie, pomoc i wsparcie, których udzielili im lekarze.
Niestety są też czyny mniej pozytywne, ich skutki także odczują żyjący w przyszłości ludzie. Zanieczyszczanie środowiska poprzez niesegregowanie odpadów bądź źle przetwarzane materiały, np. plastik; zanieczyszczanie powietrza przez spalanie np. śmieci.
Powinniśmy starać się tworzyć to, co dobre, myśleć o przyszłości nie tylko naszej, ale ludzi żyjących po nas, aby mogli mówić o nas pozytywnie. Każdy człowiek coś pozostawi. Postarajmy się, by to, co pozostanie po ludziach z 2019 roku, było dobre.

Uczennica klasy 1A_G


Co pozostanie po ludziach żyjących w 2019 roku? Na to pytanie ciężko jednoznacznie odpowiedzieć. Każdy z nas zostawi po sobie coś wyjątkowego i szczególnego. Jednak co pozostawimy po sobie jako jedno społeczeństwo? 
Myślę, że przede wszystkim tonę śmieci i plastiku, czyli kryzys klimatyczny. Nie od dziś wiadomo, ze XXI wiek uważany jest za najbardziej szkodliwy. Jednak w tym roku dużo zaczęło się zmieniać. Ludzie zrozumieli, jakie szkody wyrządzają i zaczęli działać. Dużo firm zrezygnowało z plastiku na rzecz szkła i innych alternatywnych wyrobów ekologicznych. Przestano tak marnować jedzenie, wodę i inne dobra. Dlatego 2019 rok to rok zmian, rok, w którym zaczęto dbać o lepsze jutro. Uważam, że to będzie naszym pomnikiem. XXI wiek będzie już zawsze symbolem kryzysu klimatycznego, jednak rok 2019 będzie symbolizować zmianę i walkę ludzi dbających o naszą planetę. Sądzę, że ludzie, czytając o naszym wieku, szczególnie zwrócą uwagę na ten rok.

Wiktoria Krzyżaniak 1A_G


Co po nas pozostanie? Co będzie trwalsze od spiżu?
Każdy z nas boi się śmierci, jednak bardziej od śmierci boimy się zapomnienia. Co zrobić, aby cząstki naszej duszy zostały wśród żywych, kiedy my już odejdziemy? 
Odpowiadając na to pytanie, posłużę się przykładem bliskim mojemu sercu, mianowicie opowiem o Jimie Croce’u (polecam zapoznać się z jego twórczością). Był on znakomitym muzykiem (gitarzystą i wokalistą) oraz tekściarzem tworzącym w latach 70. ubiegłego wieku. Za życia nie odniósł sukcesu, aż do wydania płyty „Photographs and Memories”, która przyniosła mu swego rodzaju popularność. Wkrótce po jej wydaniu zginął w katastrofie lotniczej i pozostał nieznany szerszej publice. Jedyne, co po nim zostało, to piękne utwory. Nie zyskał wielkiej popularności, ponieważ świat zasłuchany był wtedy w Elvisa i Beatlesów. Tym, co dało im przewagę nad twórcami typu Jima Croce, była ogromna ilość pieniędzy oraz pewna rewolucja, którą ze sobą nieśli. A Jim był zwykłym prostym chłopakiem, niezbyt atrakcyjny, piszącym miłosne piosenki…
Również w dzisiejszych czasach bardzo ciężko jest przejść do tzw. mainstreamu bez kontrowersji czy rewolucji, co znaczy że nasi potomkowie zapamiętają nas albo z rewolucyjnych odkryć, np. zapobiegniemy ociepleniu klimatycznemu, albo z wzbudzania kontrowersji i pobudzania do refleksji swoją twórczością. 

Mateusz Malanowski 1A_G