Nieoczywiste zadania literatury

Czy literatura powinna wyznaczać ideały, czy też odwzorowywać rzeczywistość?  Moim zdaniem nie jesteśmy w stanie jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie.
Z jednej strony przyjemnie jest czasem wyrwać się z rzeczywistości do świata książek, gdzie wszystko jest takie wyidealizowane i zachwycające, lecz z drugiej strony trzeba zdać sobie sprawę, iż nikt nie jest idealny i nie można ślepo naśladować napotkanego na stronach czytanej książki „Ideału”, gdyż w rzeczywistości ktoś taki jak on nie istnieje (mimo iż na pierwszy rzut oka może się tak wydawać).
Patrząc na tytułowego bohatera „Pieśni o Ronaldzie”, widzimy idealny wzorzec średniowiecznego rycerza, lecz tak naprawdę nie wiemy o nim nic bliżej… Czy miał jakieś problemy? O czym marzył? Komu czego zazdrościł? Rycerze, którzy brali z niego przykład, czuli zapewne tylko presję z powodu dążenia do „ideału”. A może gdyby był bardziej ludzki, wcale nie chcieliby go naśladować?
Gdy natomiast spojrzymy na Rodiona ze „Zbrodni i kary”, widzimy człowieka, który został pochłonięty przez smutną i okrutną rzeczywistość, lecz kiedy przyjrzymy się całej jego historii, zobaczymy, iż mimo długiej drogi, jaką musiał on przejść, na końcu w jego życiu pojawia się promyk, który wyciąga go z tej smutnej rzeczywistości. Jest nim miłość, jaką poczuł do Soni. Przykład ten pokazuje, iż nawet w najtrudniejszych
i najgorszych sytuacjach, zawsze znajdzie się coś lub ktoś, kto sprawi, że nasze życie nabierze barw. Historię Rodiona możemy odnieść do naszego życia i dlatego łatwiej się identyfikować z bohaterem.
Podsumowując, w literaturze nic nie jest czarne albo białe, więc nie da się określić, czy powinna wyznaczać ideały, czy też opisywać rzeczywistość. Decyzja o tym, czy ideał istnieje i czy warto do niego dążyć ostatecznie zależy od czytelnika.

Emilia Jankowska 1c