Po raz kolejny klasa III a miała przyjemność spotkać się z wykładowcą Instytutu Filologii Polskiej UAM, by tym razem pogłębić wiedzę na temat specyficznego okresu, jakim było 20-lecie międzywojenne. To szczególne spotkanie – specjalna data, niezwykły dzień – bowiem ostatni raz przyszedł do „maturalnych humanistów” gość z uniwersytetu w ramach naszej trzyletniej współpracy. Charyzmatyczny dr Gajda udzielił nam cennych wskazówek, podpowiadając, jak interpretować wcale niełatwą awangardową poezję tamtych czasów. Dzięki ogromnej wiedzy i doświadczeniu, prowadzący niezwykle interesująco przedstawił nam realia sprzed wieku, uatrakcyjniając wykład barwnymi historiami czy mało znanymi faktami. Wszystko splatało się w tak „wdzięczną całość”, że uczniowie dosłownie zastygli w ławkach, słuchając z zaciekawieniem.

Okres pomiędzy I a II Wojną Światową był czasem pasjonującym, obfitym w nowe wydarzenia, poszukiwanie nowatorskich ścieżek w sztuce, dynamiczny rozwój w wielu dziedzinach. Artyści tamtego czasu przekraczali granice na niespotykaną dotąd skalę, jak chociażby polscy futuryści prowokujący publiczność nie tylko swoją poezją, ale też obrazoburczym zachowaniem. Na przykład taki “Nuż w bżuhu”, co to ma być? Manifest polskich futurystów szokował propozycją całkowitego odrzucenia zasad ortografii, o czym wielu z nas dzisiaj po prostu marzy. Na pierwszy rzut oka nonsens, lecz jak przekonywał prowadzący, wszystko wówczas miało swoje uzasadnienie.

Czas zmian, tak jednogłośnie okrzyknęliśmy tamte dni. Dr Gajda nie poprzestał jednak na zaprezentowaniu nam modnych literackich trendów 20-lecia. Jego podstawowym celem było pokazanie nam, że futurystyczne i awangardowe zapędy ludzi sprzed stu lat miały swoich kontynuatorów w rockowej muzyce lat 80. i 90. XX wieku. Wysłuchaliśmy więc fragmentów rockowych utworów takich zespołów, jak Republika czy Pidżama Porno, mając okazję zwrócić uwagę nie tylko na muzyczne brzmienie, ale też formę tekstów, które rzeczywiście przypominają sposób odwzorowania rzeczywistości jakby żywcem wzięty z czasów „międzywojnia”. Z żalem żegnaliśmy ciekawego, pełnego pasji człowieka, który pokazał nam, że literatura jest zawsze żywa, choć my nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę. Przepięknie dziękujemy za niesamowite warsztaty!

Julia Lubawa 3a

Od Jasińskiego do Ciechowskiego