Teoria Marionetek

Założenie I – Teoria Marionetek Nieożywionych
Człowiek w tym wariancie odgrywa rolę marionetki bezmyślnej i umysłowo zupełnie zależnej. Wszystkie myśli ludzkie oraz to, co z nimi związane, np. decyzje czy uczucia, są tylko złudzeniem, bo wszystko jest już spisane przez Siłę Wyższą w odgórnym „scenariuszu”. Jesteśmy jak roboty z wgranym oprogramowaniem, na podstawie którego wiedziemy żywot. Wykonujemy tylko polecenia Stwórcy, nie podejmując przy tym własnych decyzji.

Podejście
Nie można mieć do życia jakiegokolwiek podejścia, można mieć jedynie jego złudzenie

Założenie II – Teoria Marionetek Ożywionych
W tym wariancie człowiek, mimo iż jest sterowaną marionetką odgrywającą jakąś rolę w spektaklu życia, przypomina bardziej robota z wgraną sztuczną inteligencją zamiast gotowego skryptu i programu. Został stworzony przez jakąś Siłę Wyższą i jest on pod jej władzą, ale może się buntować. Ma on bowiem swój własny rozum, a jego poczynania, mimo iż zaprogramowane z góry, nie są spisane na stałe, scenariusz jest tutaj pisany na bieżąco i spontanicznie i dzięki temu życie może wejść na nieoczekiwany tor. Mimo wszystko człowiek jest jednak kontrolowanym tworem, przez co bunt nie przynosi tak czy inaczej wielkich rezultatów.

Podejście
Myślę, iż w tym wypadku podejście do tej sytuacji zależy w dużej mierze od poglądów. Jednakże bez względu na to, w co wierzysz, nigdy nie uważaj siebie za marionetkę. W zależności od światopoglądu lub wyznania traktuj Stwórcę jako kogoś, kto ma wobec ciebie jakiś plan, pamiętając, że w jego oczach nie jesteś tylko pionkiem, a ambitnym tworem. Albo w ogóle go nie zauważaj i rób to, co chcesz tak, jak uważasz za słuszne i nie myśl o tym, że według innych masz przy głowie, rękach i nogach niewidzialne, sznurki. Tak czy inaczej, po prostu rób to, w czym jesteś dobry i nie zastanawiaj się przy tym za dużo nad tym, co sprawia, że taki jesteś.

Arkadiusz Molęda 1C